„Warkoczyk” interpretacja wiersza, Tadeusz Różewicz

„Warkoczyk” to wiersz napisany przez Tadeusza Różewicza. Należy zauważyć, że utwór ten powstał pod wpływem uczuć i przemyśleń autora wywołanych zwiedzaniem muzeum w Oświęcimiu. Utwór zawiera dwa plany, pierwszy to czas wojny gdzie przywożone do obozu kobiety zostają golone, drugi współczesność w której te same włosy, które kiedyś zdobiły kobiety tkwią w gablotach, wyschnięte i zniszczone przez czas, są niemym ale prawdziwym dowodem okrutnej zbrodni. Gabloty w muzeum są wypełnione po brzegi stosami przerażających eksponatów nie oddają jednak rozmiaru tragedii, nikt nie mówi o każdym z osobna a przywołuje niewyobrażalną liczbą wielu milionów. Poeta przerywa tę anonimowość zwracając uwagę czytelnika na tytułowy warkoczyk.

 

Wypracowanie stanowi gotową analizę i interpretację wiersza. Omówiono budowę utworu, całość poparta jest cytatami. Wypracowanie zawiera 301 słów.

„Warkoczyk” interpretacja wiersza Tadeusza Różewicza

„Warkoczyk” to tytuł jednego z wierszy autorstwa Tadeusza Różewicza. Poeta napisał ten utwór poruszony obrazami, które widział podczas zwiedzania muzeum w Oświęcimiu. W tym miejscu bowiem, każdy człowiek może uświadomić sobie w pełni ogrom tragedii, która miała miejsce podczas II wojny światowej. Zgromadzone tam eksponaty są przerażającymi dowodami jak okrutny potrafi być drugi człowiek.

W wierszu występują dwa plany, pierwszy to przeszłość, moment wojny. Czynny obóz koncentracyjny, pracuje zabijając kolejne ludzkie istnienia. Każdego dnia giną setki niewinnych ludzi, czytelnik dowiaduje się, iż kobiety przywożone na miejsce były golone, następnie ich włosy jak nic nieznaczące przedmioty gromadzono w jednym miejscu. Ich ilość sprawiała, że tworzyły przerażające stosy. Nagle pojawia się drugi plan, współczesność w której te same włosy, które kiedyś zdobiły kobiety tkwią w gablotach, wyschnięte i zniszczone przez czas, są niemym ale prawdziwym dowodem okrutnej zbrodni. Jak mówi cytat:  „ Nie prześwietla ich światło nie rozdziela wiatr nie dotyka ich dłoń ani deszcz ani usta”. Ich ilość nie jest jednak w stanie oddać ogromu cierpienia, ukazuje jedynie jak wiele osób zginęło, z gęstwiny nie sposób wydobyć, pojedynczych ofiar, ludzie pozostają całkowicie anonimowy, nikt nie mówi o każdym z osobna a przywołuje niewyobrażalna liczbą wielu milionów. Podmiot liryczny zwraca jednak w całej zbieraninie włosów uwagę na jeden element: „ szary mysi ogonek ze wstążeczką ”. Dla innych zwiedzających pozostaje on nie zauważony, wtapia się w niezliczoną ilość pozostałych. Autor wydobywając go z tej gęstwiny przerywa anonimowość,  podkreślając przerażający dramat i cierpienie niewinnego dziecka.

Zakańczając należy wskazać budowę wiersza. Choć utwór dotyka bardzo bolesnej tematyki, jest napisany na kształt suchej notatki, w ten sposób autor pragnął wyrazić obiektywizm. Pomimo tej surowości oraz prostego, pozbawionego środków artystycznych języka wiersz porusza czytelnika. Podkreślony „ mysi warkoczyk ” wywołuje ciąg przerażających obrazów ukazujących pojedyncze osoby i ich niemożliwe do opisania cierpienie.

„Piosenka o porcelanie” interpretacja wiersza Czesława Miłosza
„Piosenka o porcelanie” interpretacja wiersza Czesława Miłosza Czesław Miłosz to jeden z najwybitniejszych pisarzy polskich. W 1980 roku został...
Horacy „Exegi monumentum aere perennius” – „Wzniosłem sobie pomnik trwalszy od spiżu”
Horacy „Exegi monumentum aere perennius” – „Wzniosłem sobie pomnik trwalszy od spiżu” Horacy to antyczny poeta i pisarz żyjący w latach 65 –...
Mit rodu Labdakidów- omówienie, wypracowanie
Mit rodu Labdakidów- omówienie Mit rodu Labdakidów należy zaliczyć do  mitów genealogicznych czyli takich, które ujmują w swej tematyce historię...
Stanisław Barańczyk „Wypełnić czytelnym pismem”- analiza wiersza
Stanisław Barańczyk „Wypełnić czytelnym pismem”- analiza wiersza Stanisław Barańczyk to jeden z najbardziej znanych autorów współczesności. Urodził...
Mała i wielka improwizacja – „Dziady cz. IV” Mickiewicz (wypracowanie, interpretacja)
Mała improwizacja Romantycy uwielbiali improwizację. Mickiewicz w towarzystwie zawsze improwizował. Konrad porównuje się do orła – jest to ptak...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *