Legenda „O trębaczu z wieży mariackiej” Z. Chmurowa, streszczenie

Poniższa praca stanowi streszczenie legendy  „O trębaczu z wieży mariackiej”, będącej lekturą w szkole podstawowej. Historia opowiada o pewnym niezwykle dzielnym i niezłomnym trębaczu krakowskim, który swoją nieustającą grą na trąbce ostrzegał mieszkańców Krakowa przed najazdem wrogich Tatarów. Trębacz grał dopóty, dopóki go strzała wrogiego Tatarzyny nie dosięgła, wtedy melodia umilkła, na wpół przerywając hejnał. Na pamiątkę tamtego wydarzenia, hejnał grany z wieży mariackiej w Krakowie po dziś dzień milknie w połowie, jakby kto go nożycami okrutnie przeciął. Wypracowanie zawiera 300 wyrazów / 1964 znaki.

Były to czasy królów i nieprzerwanych wojen o terytoria. Polska była atakowana przez sąsiadów i wrogich Tatarów. Rzecz działa się w Krakowie, dawno, dawno temu. Był upalny letni dzień. Było tak skwarno, że strażnicy krakowscy nie strzegli miasta, lecz odpoczywali w cieniu murów. Miasto się rozleniwiło, a ludzie chronili się przed gorącymi promieniami słonecznymi. Strażnicy, odłożywszy swą broń, zapadli w błogi sen. Ludność oddała się błogiemu odpoczynkowi, a miasto ucichło. Nikt nie przewidywał zagrożenia, jakie czyhało po za bramami miasta.

Nagle z oddali zaczęli się ku miastu zbliżać bezwzględni Tatarzy, którzy chcieli zniszczyć miasto. Dostrzegł ich z wieży dzielny trębacz młody, który miał właśnie odegrać hejnał i od razu zaczął głośno i nieprzerwanie grać. Do jego zadań, bowiem należało ostrzeganie mieszańców przed niebezpieczeństwami i zagrożeniami. Grał do utraty tchu, byleby miasto zbudzić ze snu. Grał on dzielnie i nieprzerwanie, aż się strażnicy zerwali spod murów. Miasto ruszyło do obrony, jego mieszkańcy nie chcieli poddać go bez walki. Nie chcieli dopuścić, by wróg panoszył się po ich włościach i niszczył ich domostwa.

Mieszkańcy miasta i strażnicy powzięli w swe ręce broń, w mieście zawrzało, bo ludzie się bronili przed wrogiem. Latały strzały, świstały w obie strony; walczyli i młodzi, i starzy. Nikt nie chciał oddać miasta Tatarom. A trębacz wciąż grał i grał aż tu nagle dosięgła go strzała wrogiego Tatara. Ludzie wiwatowali na jego cześć, chcieli mi pogratulować i okazać swoją wdzięczność, jednak hejnał nagle umilkł, bo dzielny trębacz już nie żył. To właśnie dzięki niemu, miastu udało się odeprzeć atak wroga i zmusić do ucieczki i zaniechania swoich planów. Trębacz okazał się wielkim bohaterem, ludzie byli mu niezwykle wdzięczni, bo oddał swe życie dla ratowania innych.

To właśnie na pamiątkę tego wydarzenia hejnał z wieży mariackiej, grany każdego dnia w Krakowie, milknie w połowie, jakby go kto nożycami przeciął.

Sprawdzian – życie i twórczość Marii Konopnickiej, ściąga
Biografia Maria Konopnicka (z domu Wasiłowska) urodziła się 23 maja 1842 roku w Suwałkach. Lata młodości spędziła w Kaliszu, dokąd przeniósł...
Oświecenie w Polsce– dominujące prądy literackie, ramy czasowe.
Oświecenie w Polsce –  dominujące prądy literackie, ramy czasowe. Na rozwój i przebieg oświecenia na ziemiach polskich wpływ miały przede wszystkim...
Krasicki „Mikołaja Dośwadczyńskiego przypadki” - analiza utworu
Ignacy Krasicki „Mikołaja Dośwadczyńskiego przypadki” Analizując utwór „Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki” autorstwa Ignacego Krasickiego...
Matka Marcysia – charakterystyk „Dym” M. Konopnicka, wypracowanie
Charakterystyka matki Marcysia, bohaterki występującej w nowelki „Dym” M. Konopnickiej. Kobieta mieszkała wraz z jedynymi synem, Marcysiem w...
"Nike, która się waha” Zbigniew Herbert, interpretacja wiersza
„Nike, która się waha” Zbigniew Herbert, interpretacja wiersza Wiersz Zbigniewa Herberta zatytułowany „Nike, która się waha”, to jeden z najbardziej...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *